Komentarze na forum

Krańcowo, postapo czy dramat :)
In Forum
Roman Niemiec
25 mar 2021
Oczywiście - pisz tak jak chcesz. Oczywiście nie próbuję Ci narzucić ani stylu ani treści jakie chcesz w swojej opowieści zawrzeć. Co więcej uważam że robisz to dobrze. Jedynie luźno rzucam swoje uwagi z których skorzystasz lub nie - Twoja książka, Twój wybór. Powiem Ci dlaczego uważam to co uważam. Czytałem swego czasu pewną powieść . Nosiła tytuł "Koło czasu" ( gatunek fantasy ) . Zafascynowała mnie z wielu powodów . Ale nie czas o tym mówić. Piszę o tym bo książka a właściwie kolejne książki były tłumaczone i wydawane mniej więcej 1 w roku. A cały cykl wychodził około 30 lat ( ! ). Myślę że na samym początku nie było zamysłem autora tak długie prowadzenie tej opowieści. Ale z czasem kiedy książka się sprzedawała i dzięki temu dawała zarobić autorowi i wszystkim w koło... Pierwsze książki ( około 800 stron każda ) z tego cyklu obejmowały kilka lat życia głównych bohaterów. Ale pod koniec było to już tylko kilka tygodni. Ostatnie 2 "odcinki" nie pisał nawet autor tylko jego kolega bo autorowi się zmarło w międzyczasie. Ten cykl z początku czytaliśmy wspólnie z moim przyjacielem ze szkoły. Raz On kupował książkę a za rok ja. Jednak kończyłem już sam bo Przyjaciel się zniechęcił. Ale wracając do sedna Nawet w tak długiej opowieści gdzieś daleko była perspektywa zarysowana na początku. W tamtym przypadku chodziło o przepowiednię armagedonu do którego zmierzał nieubłaganie świat. Podobnie jak u Ciebie główne postacie powoli uczyły się jak przetrwać, odkrywały powoli swoje role , zdobywały umiejętności , obwiniały się za błędy itp. itd. Myślę jednak że właśnie ten na początku zarysowany koniec przytrzymał wielu czytelników. Po prostu było na co czekać. Mówisz "Walking Dead" . Tak to był ( dla mnie czas przeszły ) serial skonstruowany na podobnej zasadzie. Nikt nic nie wie, nic nie rozumie , niczego nie chce rozumieć , chce tylko przetrwać. Myślę że tak właśnie było bo ten serial miał trwać dopóki widzowie się nie znudzą i wtedy scenarzyści szybciutko rozwiążą wątki . 1 lub 2 odcinki wystarczą. I się skończy. Albo nawet i tego nie będzie . Nie pojawi się kolejny sezon i tyle. Serial będzie trwał dotąd dokąd sponsorzy będą płacić. Ale przy tym ile osób pospaceruje po czerwonych dywanach zamieszka w drogich domach , żyć nie umierać. Ale nie sądzę żeby Tobie chodziło o taki właśnie efekt. Nie sądzę ze chcesz czerwonych dywanów. Nie sądzę że chcesz - jak mawiał klasyk - pięknych samochodów i szybkich kobiet. Mówisz że nie traktujesz swojej książki jak produktu. A szkoda - powinieneś. Moim zdaniem masz talent. Być może mógłbyś z z tego żyć choć to akurat zależy od wielu jeszcze innych okoliczności. Na Twojej stronie rzeczywiście nie ma reklam. Ale co to zmienia ? Czy Twoja książka przez to przestała być produktem ? Wcale nie. Ty nie sprzedajesz powierzchni reklamowej. Sprzedajesz swój talent do pisania który dla nas objawia się w postaci książki. Czyli dalej sprzedajesz. Jakbyś koło tego nie chodził - sprzedajesz. I co w tym złego ? Ale jako świadomy sprzedawca swoich produktów musisz być świadomy otoczenia w jakim się obracasz. Myślisz że nie udało Ci się zwrócić uwagi wydawców bo książka słaba ? Bo jesteś nieznany ? Nieprawda książka będzie moim zdaniem na prawdę dobra. A ściślej będzie dobra bo jeszcze nie jest skończona. Tylko że nikt jej nie wyda bo zawiera treści obecnie uważane za niedopuszczalne - homofobiczne. I to jest cala tajemnica porażki Twojego produktu.
0
0
Krańcowo, postapo czy dramat :)
In Forum
Roman Niemiec
25 mar 2021
Zacznę cytatem z Matrixa : "wszystko co ma swój początek ma też i koniec." Opowieść która nie zakreśla jakiegokolwiek zakończenia - nawet bardzo odległego i mglistego - prędzej czy później przekształci się w tasiemiec w rodzaju "Moda na sukces" ( tak wiem że to nie ten gatunek literacki ). Moim zdaniem czas byłoby wprowadzić jakiś element typu przepowiednia , wizja , wyrocznia czy cokolwiek co zakreśli możliwość zamknięcia opowieści. Choćby to miała być perspektywa 50 czy więcej lat. Tymczasem widzę mnożenie wątków . Pojawił się element drugiej strony rzeki , osób uwięzionych w strefie zamarcia , zjaw pojawiających się podczas błysku, nowych rodzajów stworów wyrzucanych przez błysk itd itp. Ale nie pojawił się żadna osoba , zjawa czy cokolwiek innego co w dalszej perspektywie cokolwiek rozjaśni w kwestii : jak , dlaczego , kiedy , co teraz , co dalej , czy cały świat teraz tak wygląda , kto jest potrzebny żeby to rozwikłać . Mało tego osoby które podobno kiedyś próbowały coś wyjaśnić w tej kwestii już tego nie robią , straciły zainteresowanie , ochotę czy umiejętności. Mnożenie wątków i komplikowanie fabuły w końcu doprowadzi nas do momentu w którym okaże się że Krańcowo musiałoby być przed katastrofą wielomiliardowym miastem. Ludzie będą umierać w konfliktach , od chorób czy choćby ze starości . Przy czym nic nie wiadomo o tym aby mogli się tam urodzić. Podobno miasto w tej formie trwa już kilka lat i pewnie kilkoro dzieci mogłoby się już pojawić a jednak nie. Jak wiadomo ludzie mogą powrócić do Krańcowa po śmierci ale w zmienionej formie. A ponieważ w tym świecie mogą się pojawić tylko dawni mieszkańcy Krańcowa to albo będziemy mieli miasto zombi zupełnie bezrozumnych istot albo wcześniej było to miasto wielomiliardowe. Powyższy pierwszy z brzegu przykład pokazuje że bez tego perspektywicznego elementu doprowadzisz do absurdu. To w kwestii fabuły. Jest jeszcze kwestia praktyczna z punktu widzenia planowania kariery pisarza. Książka jak każdy produkt ma swoją falę wznoszącą popularności , szczyt popularności a później spadek. I to są prawa rządzące każdym produktem na świecie. Od samochodów , samolotów do ołówków w tornistrze uczniowskim. Książka to też jest produkt. Jeśli autor chce dokonać czegoś więcej w życiu jako pisarz to musi umieć zakończyć jeden etap aby rozpocząć kolejny . I powinien to zrobić kiedy spadek popularności jeszcze nie jest dotkliwy. Inaczej zwyczajnie się spali , zostanie zapamiętany jako autor tylko tej jednej książki.
0
0
 

Roman Niemiec

Więcej działań