A gdyby istniała szansa na kolejną książkę z Krańcowa?

A gdyby istniała szansa na kolejną książkę z Krańcowa?

Z góry przepraszam za prawie clickabajtowe zdanie, ale jak każdy doznaje czasem oświecenia. Sprawa jest prosta! Nie jestem dobry w autopromocji, tworzeniu stron internetowych czy choćby porządnych grafik, a za ortografię grozi mi co najmniej stos. Ostatnio jednak pokusiłem się o wykupienie sobie małej reklamy na Facebooku, bo w sumie czemu nie i niespodzianka... Odnaleźli się kolejni ludzie którym Krańcowo się spodobało Czyli z samym tekstem nie jest tak źle. Problemem było zawsze pokazanie go światu. Lata temu przesłałem pierwsze Krańcowo do Fabryki Słów i.... zostałem totalnie zignorowany Nic w tym dziwnego jestem typowym nieznanym grafomanem z internetu, kto by chciał zaryzykować wydając kogoś takiego albo w ogóle poświęcić godziny pracy na czytanie jego wypocin? Tylko, że od tego czasu trochę się zmieniło, bo nie jestem już w sumie taki nieznany. Nasza społeczność doprowadziła do wydania pierwszej części, na Facebooku jest nas już prawie 500 osób, a sam ebook został pobrany ze strony jakieś 2k razy. Co to zmienia? Dla wydawnictw liczy się kasa Wielu z Was deklarowało chęć składania się na kolejne części, wspierania projektu itd... Tylko, że zamiast po raz kolejny próbować zrobić coś własnymi siłami, może pobawić się w stado mrówek i przekonać Fabrykę Słów, że na Krańcowie można zrobić pieniądze Gdyby każdy z Was czytelników skrobnął nawet krótkiego @ do Fabryki Słów, że Krańcowa jest warte wydania i wciąż jesteście chętni do zakupu kolejnych części tym razem sygnowanych ich wydawnictwem, może jakiś księgowy przeliczyłby to na palcach i dał zielone światło Czy są szanse, że to wypali? Niewielkie... Z drugiej strony co komu szkodzi spróbować? W najgorszym wypadku trafimy wszyscy do spamu i tyle, ale nadzieja pozostanie Jeżeli więc możecie, skrobnijcie nawet jedno krótkie zdanie do Fabryki Słów. Jeżeli Wasi znajomi lubią Krańcowo, a zwykle nie udzielają się w internecie, poproście ich żeby tym razem zrobili wyjątek. Dajmy sobie szansę na Krańcowo4ever, bo pomysłów na kolejne historie na pewno nie zabraknie. P.S Wiem, że pewnie część z Was czekała na info o kolejnej części opowiadania... Przepraszam, ale tak jak wspominałem życie i wolny czas nie idą ostatnio u mnie w parze, nie mniej kolejna część powstaje i w końcu się pojawi! A tym czasem byle do piątku!




452 wyświetlenia37 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie